Antybiotyki a opalenizna

Jak nasza skóra powinna wyglądać przed latem? Doskonale. Tylko wtedy możliwe będzie uzyskanie równomiernej opalenizny i oczywiście bezwstydne pokazywanie się światu. Głębokie oczyszczenie skóry, nawilżenie i odżywienie to podstawa wakacyjnych przygotowań. Jednak czasem przygotowania oznaczają także wizytę u lekarza. Kiedy powinniśmy się udać do dermatologa?

Organizmy niektórych osób są szczególnie narażone na działanie promieni słonecznych. Powodem mogą być np. przyjmowane leki, zwłaszcza antybiotyki. Podobny efekt mogą wywołać pigułki antykoncepcyjne. Dermatolog pomoże nam w podjęciu właściwych działań, które ochronią naszą skórę i powie, jak wiele czasu na słońcu możemy jednorazowo spędzić.

Peeling twarzy na lato

Nie da się ukryć, że zima nie służy kondycji naszej skóry. A po zimie czas na wiosnę i lato, a więc pory, w których zrzucamy z siebie kolejne ubrania, by ostatecznie zaprezentować się światu niemal nago podczas pobytu na plaży. Niezależnie jednak od tego, czy mamy zamiar chodzić na plażę dla nudystów czy wstydliwie spacerować w t-shircie i kąpielówkach, jedna część naszego ciała będzie niezmiennie odsłonięta. Jest nią twarz, na której skóra jest szczególnie wrażliwa i narażona na drobne uszkodzenia. Do tego wszyscy chcemy by nasze oblicza prezentowały się jak najlepiej, a z obu tych faktów wynika tyle, że w pierwszej kolejności to właśnie o twarz musimy zadbać. Dobrym pomysłem będzie peeling skóry twarzy.

Peeling peelingowi jednak nierówny – którą wiec ofertę wybrać z morza propozycji salonów kosmetycznych? Jeśli podchodzisz do kondycji skóry poważnie, wyjściem godnym rozważenia jest na pewno peeling chemiczny. Złuszczanie naskórka odbywa się tu np. przy pomocy kwasu glikolowego. Kwas glikolowy pozwala zarówno na delikatne wygładzenie i odżywienie skóry twarzy, jak i na dogłębną odnowę komórkową. Z tego zabiegu mogą więc skorzystać osoby w różnym wieku i o różnej kondycji skóry. Mniejsze stężenie kwasu zapewnia powierzchniowe i delikatne złuszczenie naskórka, natomiast roztwór o stężeniu powyżej 50% stosowany jest wtedy, gdy zależy nam na usunięciu widocznych, ciemnych przebarwień czy niektórych zmarszczek.

Zaletą takiego zabiegu jest na pewno długotrwałość efektów. Skóra jest gładsza przez wiele tygodni. Z drugiej strony jednak peeling sprawia, że naskórek jest o wiele bardziej wrażliwy na działanie promieni słonecznych. W związku z tym bezpośrednio po zabiegu należy unikać intensywnego nasłoneczniania skóry. Peeling z użyciem kwasu glikolowego nie jest więc dobrym pomysłem, jeśli szukamy dla naszej skóry ratunku na ostatnią chwilę, na kilka dni przed wakacyjnym wyjazdem. Peeling należy wykonać przynajmniej z dwutygodniowym wyprzedzeniem.

Nie zapomnij o kremie

Duża ilość przygotowań, zabiegów i w efekcie doprowadzenie naszej skóry do stanu bliskiego ideałowi może sprawić, że dojdziemy do wniosku, iż najważniejszą część ochrony naszego ciała mamy już za sobą. Niestety, nie jest to właściwy wniosek. Nieważne jak dobrze wygląda nasza skóra, jak świetnie jest odżywiona i że wygląda o kilka lat młodziej. Wciąż pozostaje nam jedna rzecz do zrobienia – nasmarowanie się kremem z mocnym filtrem.

Wszystkie metody przygotowawcze są bardzo ważne i mają duży wpływ na kondycję skóry po wielu godzinach spędzonych na słońcu podczas urlopu. Nie są jednak w stanie ochronić skóry przed szkodliwym działaniem promieni. Dlatego niezależnie od ilości i jakości wcześniejszych przygotowań, krem z filtrem wciąż pozostaje obowiązkowym elementem wyposażenia każdego urlopowicza.

Przestań się pocić

Dla niektórych osób lato oznacza prawdziwy koszmar w postaci nadmiernego pocenia się. Zbyt aktywne gruczoły potowe sprawiają, że wystarczy krótka przejażdżka w zatłoczonej komunikacji miejskiej, szybki spacer albo jazda na rowerze, by pot leciał ciurkiem. Problem staje się szczególnie zauważalny latem, kiedy wzmaga się potliwość każdego z nas. Osoby cierpiące na nadmierną potliwość nie czują się komfortowo w towarzystwie, ani w przestrzeni publicznej, skoro pod ich pachami, na plecach i na klatce piersiowej nieustannie widnieje plama potu. Czy można skutecznie walczyć z tym problemem, by miesiące letnie przestały być udręką?

Na szczęście jest kilka sposobów na ujarzmienie nazbyt aktywnych gruczołów. Wielu dermatologów poleca toksynę botulinową, która potrafi sparaliżować gruczoły potowe na około szczęść miesięcy. Zabieg polega na wykonywaniu drobnych nakłuć, które stają się niewidoczne po kilku godzinach od zabiegu. Natomiast pierwsze efekty działania toksyny są widoczne już po trzech dniach.

Potliwość jest uzależniona od wielu czynników i nie zawsze potrzebne są specjalne zabiegi. Na początek warto spróbować ponadprzeciętnej dbałości o higienę. Używanie mocnych antyperspirantów oraz prysznic rano i wieczorem mogą okazać się wystarczająco dobrym rozwiązaniem.

Mezoterapia na lato

W przypadku naszych ciał zdecydowanie lepiej „być mądrym przed szkodą”, to znaczy działać profilaktycznie. Dotyczy to nie tylko unikania infekcji czy przeciwdziałania chorobom wynikającym z pasywnego trybu życia. Profilaktycznie warto działać również ze względów estetycznych, zwłaszcza gdy mowa o skórze.

Momentem, w którym stwierdzimy, że niewłaściwe przygotowaliśmy skórę do lata będzie powrót z wakacji. Plamy, przebarwienia czy krostki mogą skutecznie zepsuć powakacyjny humor. Poza tym taki wygląd nie świadczy o dobrej kondycji skóry. Aby uniknąć przykrych efektów promieniowania UV dobrze jest wybrać się zawczasu na zabieg mezoterapii. Na czym polega mezoterapia i dlaczego warto ją stosować?

Zabieg, o którym mowa to doskonała metoda zabezpieczenia skóry przed nadejściem najcieplejszych miesięcy roku. Mezoterapia polega na aplikowaniu metodą iniekcji substancji leczniczych, takich jak koktajle aminokwasowe, witamina B6 czy kwas hialuronowy. Substancje te wygładzają zmarszczki, poprawiają kolory skóry, sprawiają, że staje się ona jędrniejsza i lepiej nawilżona. Pojedynczy zabieg wystarcza na około sześć miesięcy i można go stosować o dowolnej porze roku.

Taka profilaktyka nie oznacza jednak, że możemy zapomnieć o kremach z filtrem. Zabieg mezoterapii trzeba traktować raczej jako dodatkową ochronę i poprawę kondycji skóry przed latem. Bezpośrednia ochrona powierzchni ciała przed promieniami UV jest jednak wciąż konieczna.